Start
Tomek wraca z wyspy PDF Drukuj Email
Wpisał: josearkadio   
12.06.2010.

Znaną polską gościnnością został powitany przez kolegów Tomasz Bala, który wrócił z trzymiesięcznego kontraktu z Ameryki Środkowej.  Tomek jeden z najlepszych kolarzy MTB w naszym województwie pod koniec  marca wyjechał na Gwadelupę by ścigać się w grupie Union Sportive Canalienne.  Jechał w kilku klasykach oraz wyścigu etapowym LES 6 JOURS du Credit Agicole. Miejmy nadzieję że zdobyte doświadczenie pomoże naszemu zawodnikowi w kontynuowaniu kariery.

Image 

  Pierwsze wrażenia Tomasza po wylądowaniu na wyspie:

 

 Zacznę od tego: wychodząc z lotniska w Guadeloupe, wszyscy już wiedzieli że przyleci kolejny Polak… Nie potrafię tego opisać ale tutaj kolarstwo jest czymś wyjątkowym, całe Karaiby żyją tym sportem. Wyścigi są organizowane co tydzień. Jadąc na treningu wszyscy trąbią lub migają w geście powitania. Często zagadują, pytają o klub i skąd jesteśmy. Mocno się tu wyróżniamy... na cały peleton liczący czasem ponad 180, a w nim tylko kilku białych..
Wracając do tematu, kolarz jest tu kimś wyjątkowym nawet jeśli nie robi wyników.
O pięknie wyspy nie będę się rozwodził,  zobaczcie w necie i pomnóżcie przez 10...

Zachodnia część to wielkie góry. Podjazdy zaczynają się praktycznie od zera(plaża) i kończą na ponad 1200m. Trasy wyścigów przeprowadzane są trochę niżej, ale uwierzcie mi, wjechanie na 770m pod 15-25% jest naprawdę ciężkie. Podjazdy są stosunkowo krótkie(dystans) 5do 7km ale BARDZO męczące.

Na zjazdach budzik często pokazuje 80-100km/h. Zapomniałem dodać że nigdy nie jest zimniej niż 26(silne opady). Dlatego przy 40 czy nawet 45 można się ugotować
Miałem przyjemność jechać pod prawie 30%, przynajmniej tutejsi tak twierdzą.. Ojjj nic nie powiem

Jestem po pierwszym wyścigu, taki niby ogryzek po hopkach. Jechało nas coś między 80 a 90. Początek straszny, skakali jak p... Później się ustabilizowało. Próbowałem ucieczek ale gościa z Polski tu nikt nie puści ... Polacy są tu bardzo cenieni, ale nie bez przyczyny.
Na finiszu skoczyłem ze sprinterami, no ale cóż poradzić na zawodników z kadry Kolumbii.
Kibiców było 3 razy więcej niż w Nałęczowie na TDP. a tak krzyczeli, że piszczało mi w uszach. Stali na drodze i odskakiwali w ostatniej chwili, szaleńcy- nigdy czegoś takiego nie widziałem.
W pt. zaczynam 6 etapowy wyścig, credit agicole. Pierwszy prolog, bardzo krótki. Tutaj wszystkie prologi są zdominowane przez A.Pierzge, który łoji je jeden po drugim. Swoją drogą jeden z bardziej cenionych tutaj kolarzy.
Później kolejne etapy i wjazd w góry. Tam będzie walka z Kolumbijczykami, którzy jeżdżą pod górę jak maszyny, masakra!!
Po tej etapówce kolejne, przeplatające się czasem z klasykami…

Zdjęcia z Wyspy

Image

Image

Image

Image 

Zmieniony ( 12.06.2010. )
 
następny artykuł »